Padu-Padu

Dzień jak co dzień, niby nic się nie dzieje, ale nagle bum… Pada cała sieć Gadu-Gadu. To, że ten komunikator potrafi działać na nerwy to nic nowego, ale dzisiejsza awaria, to już trochę więcej niż wypadek przy pracy. Od momentu kiedy GG trafiło pod strzechy, ludzie zaczęli je wykorzystywać do celów szerszych niż tylko ”popaplanie” sobie. Ja osobiście planowałem dziś kilka ważnych rozmów, które teraz nie mogą dojść do skutku, bo człowiek leniwy i podświadomie pragnie zaufać takiemu… komunikatorowi.

Co mogę tylko powiedzieć – mea culpa, mea maxima culpa. Kiedy straciłem honor instalując Ubuntu, Jabber też zszedł jakoś na dalszy plan. Źle się stało. Ani Ubuntu, ani Kadu nie ułatwiły mi życia, bo może łatwiej się je instaluje, ale na płaszczyźnie poprawnego działania pozostawiają zbyt wiele do życzenia.

Na dodatek sprawę pogarsza protokół GG, który nie oczekuje na potwierdzenie otrzymania wiadomości od drugiego klienta. Ile wiadomości mi tu zgubiło? 100 – 200? Ok, rozumiem, że to nie wina Gadu-Gadu, że Neostrada mi przerywa połączenia, ale wystarczy ZWYKŁE potwierdzenie. Niestety, programiści GG Network sądzą najwyraźniej, że ludziom należy utrudniać życie, a nie na odwrót, więc jest jak jest.

Z tego co przebąkuje “sieć”, w tej chwili administratorzy nie mają bladego pojęcia co powoduje awarię. Padło 98 – 100% serwerów, padł też serwer Blipa, co pod znakiem zapytania stawia całą moją twórczość na tym serwisie. Chyba lepiej zainwestować czas w Twittera.

Anyway, dzisiejsza notka jest trochę chaotyczna i napisana pod wpływem chwili, a na dodatek jestem zmęczony i kleją mi się oczy. Morał, drogie dzieci z tej historii jest taki, że GG to ZUO, i że należy promować, i używać Jabber’a, Jabber’a i jeszcze raz Jabber’a, a jeśli GG to przez transport Jabber’a!

Tak więc, zapraszam pod JID: ziemmowit@jabberpl.org.

ps. Czy nie dziwne, że w tym czasie pada też strona projektu Kadu, czyli alternatywnego i niezależneg klienta GG, opartego na bibliotece QT (główną platformą jest Linux). Czyżby jakiś sabotażyk, DDoS czy coś w tym stylu :> ?

2009-05-22 00:05:04

Otagowane w: jabber gadu-gadu

Komentarze

  • harnir

    2009-05-22 08:50:20

    Doskonale wiedząc, że GG nie jest stabilną i pewną formą komunikacji zaplanowałes kilka ważnych rozmów bez planu awaryjnego w postaci alternatywnego kontaktu przez Jabber? Shame on you, nie wiń za to GG. :-)

  • ziemmowit

    2009-05-22 10:08:54

    No niestety, ale nie każdy ma Jabbera.

    GG czasem jest musem :/...

Skomentuj:

Ziemowit Radogostowicz...

» Kanał RSS